Gostyń Serwis Edukacyjny www.EduGostyn.eu

| Co zrobić, aby dzieci się uczyły? |
| piątek, 26 sierpnia 2011 14:28 |
|
Co zrobić, aby dzieci się uczyły?
Rodzice zaszczepiają swoim dzieciom nie swą inteligencję, lecz swe namiętności. Monteskiusz
Pytanie to zadaje sobie wielu rodziców, których dzieci nagle przestają z entuzjazmem odrabiać zadania domowe lub w ogóle tracą zainteresowanie nauką. Czy istnieje coś, co może sprawić, że odrobienie lekcji i przykładanie się do nauki będzie dla naszych pociech przyjemne i nie będzie nastręczać trudności? Co to może być? Czy powinno zmienić się nasze dziecko? A może nasze nastawienie? Może zmianie powinny ulec zasady panujące w domu albo dyscyplina? Czy też powinniśmy więcej czasu poświęcić na przypilnowanie syna czy córki? Zastanówmy się, co tak naprawdę determinuje wykonanie przez człowieka jakiejkolwiek czynności? Czy swiadomosć, ze nauka jest ważna i w przyszłosci dzięki niej dziecko być może zdobędzie dobrą pracę jest wystarczającym motywem do tego, aby z wielkim entuzjazmem zasiadalo każdego dnia do szkolnych podręczników? A może panujące surowe zasady w domu i pilnowanie sprawi, że dziecku wejdzie w krew odrabianie codziennych zadań? Straszenie? Groźby? Kary? Odbieranie przywilejów? Czy my, rodzice, zrobilibyśmy cokolwiek, nawet mając świadomość, że jest to niezwykle pożyteczne, gdyby stał nad nami ktoś wrzeszcząc na nas I mówiąc, iż znowu nie potrafimy zrobić tak prostej rzeczy? Dzieci tym bardziej nie rozwiążą żadnego zadania w stresie spowodowanym nieprzyjemną lub wrogą atmosferą, choćby nawet niekiedy próbowały.Zestresowane z trudem zrozumieją polecenie, a co dopiero wypełnienią je prawidłowo. Dzieci radzą sobie świetnie z wieloma zadaniami,kiedy czują się dobrze. Kiedy dzieci czują się dobrze, dobrze się zachowują. A jak możemy pomóc im czuć się dobrze? Akceptacja uczuć naszych pociech jest najskuteczniejszym i najlepszym sposobem do tego, aby nasze pociechy czuły się dobrze, radziły sobie z zadaniami i wyzwaniami. Traktowanie uczuć młodych ludzi z szacunkiem sprawi, że swobodnie będą mogly mysleć i uczyć się. Poczucie braku akceptacji, nie zrozumienia, przygnębienia czy przytłoczenia sprawia, że dzieci z trudem mogą skupić się na zadaniu, bo przytłaczają ich przykre i smutne mysli. Przyjrzyjmy się tamu, jak to wygląda w praktyce. Jako rodzice i nauczyciele zwykle reagujemy między innymi: Radą ( Nie można popadać w przygnębienie z tak błahego powodu. Powinieneś spróbować zagrać w innej drużynie) Pytaniem (Dlaczego nie zdałeś tego testu? Twoja koleżanka Kasia też nie zdała? Był ktoś, komu udało się uzyskaćpozytywną ocenę?) Litością (Och biedactwo...widocznie nie byłeś gotowy na tak trudne zadania. Musisz czuć się strasznie przed swoimi kolegami) Zaprzeczamy uczuciom (Nie ma powodu żeby robić z tego powodu taka aferę. Przecież to nie koniec świata. Nie przejmuj się) Filozofujemy (Tak to już jest, że życie nie zawsze jest sprawiedliwe. Musisz nauczyć godzić się z tym, że nie można mieć wszystkiego) Amatorska psychoanaliza (Juz początkowy brak twojego zaangażowania wskazywał, iż nie traktowałeś tego projektu zbyt poważnie. Podświadomie chciałeś najprawdopodoniej doprowadzić do tego, żeby wyłączono Cię z jego realizacji). Ileż to razy,kiedy dziecko mówi do nas o swoich uczuciach, my odpowiadamy: Nie bój się. Nie ma czego się bać. To nie jest nudne. Przecież to jest bardzo ciekawe. Bzdura. To proste zadanie. Słuchając takich wypoowiedzi, nie tylko z trudem sie skupić, ale także dziecko może czuć się zniechęcone, aby cokolwiek zrobić. Najlepszym sposobem, aby pomoc naszym pociechom do dalszych strań, jest akceptacja ich uczuć i nazwanie ich. Jak to może wyglądać w życiu codziennym? Kiedy dziecko zwraca się do nas slowami, ktore wyrażają jego stosunek lub uczucia do jakiegoś zadania lub rzeczy, nie negujmy tego, co mówi. “Nie lubię tych nudnych lektur” - “Pewnie wolisz książki o samolotach” “Kogo obchodzi historia jakichś wysp?” - “Ta opowieść Cię nie interesuje” “Źle się czuję, nie chcę wspinać się na skałki” - “Pewnie wolałabyś robić cokolwiek innego” “To musiało cię zdenerwować” Czasami wystarczy po prostu przytaknąć, kiedy dziecko probuje nam o czymś opowiedzieć. Najwazniejsze jest to, aby nie zamykać naszych pociech reakcją, wyrażającą brak zainteresowania ich uczuciami i brak zrozumienia. Postarajmy się potwierdzać te uczucia, nazywać je, akceptować. Taka reakcja stanowi dla młodych ludzi zachętę do dalszych starań i zwykle sami je podejmują. Jeżeli chcemy wychować nasze dzieci na ludzi, którzy znają swoją wartość, potrafią okazywać szacunek innym, to my najpierw musimy okzaywać ten szacunek naszym dzieciom. Patrycja Sterna Na podstawie książki Adele Faber, Elaine Mazlish, “Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i szkole”. |
Tagi : Gostyń, pomoc w nauce gostyń, serwis, portal, miejski, mabu pomocwnaucegostyn, pomoc gostyń, Korepetycje, Nauka, Pomoc w nauce, Odrabianie lekcji, Matura ,Przygotowanie do matury, Giełda podręczników, korepetycje, szkoła, gostyń, matura, nauka, pomoc w nauce, korepetycje z gostynia, przygotowywania do nauki, korepetycje-gostyń, korki, mabu, mabuś, gostyń wielkopolski, polski, matematyka, chemia, biologia, fizyka, chemia,Gostyń, informatyka, geografia, GRY ONLINE, borek wielkopolski, BOREK, krobia, pępowo, gola, piaski, pogorzela, poniec, mabutv powiat gostyń, angielski, Edukacja, hiszpanski, rosyjski, darmowe ogłoszenia, free, podstawówka, liceum, technikum, nowa matura, oświata